Jeśli dobrze pamiętam, to było w maju.
Przez ostatni tydzień dowiedziałem się więcej o samochodach, silnikach, częściach zamiennych i innych takich... niż w ogóle dptychczas.
...a w zasadzie "Playa de Las Catedrales". Jedno z najpiękniejszych miejsc jakie fotografowałem.
Gdyby ilość bezpośrednio przekładała się na jakość, jestem pewien, że Japończycy byliby niekwestionowanymi mistrzami fotografii wszelkiego rodzaju.
są miejsca, z którymi wiążą się tylko dobre wspomnienia. są też takie, z którymi nie tylko.